niedziela, 20 lipca 2014

Huldufólk












Wczoraj wrocilam z Amsterdamu..To miasto,moze przyprawic o bol/zawrot glowy,szczegolnie w upalne dni:).Dziesiejszego wieczoru padalo,jest chlodnawe powietrze,siedzimy sobie z mym kocurem Angusem na kanapie i sluchamy Sigur Ros:) wieczorowa pora.Co za odpoczynek dla umyslu.Muzyka ta, natchnela mnie do nazwania tego postu -Huldufólk (czyli z islandzkiego ukryty lud).Zdjecia,ktore chce Wam dzis pokazac, sa troche poetyckie i wiaze sie z nimi zabawna historia.Jak kazdy,mam swoje ulubione miejsca,gdzie w spokoju,moge zrobic sobie zdjecia. Jakie bylo moje zdziwienie,gdy po przybyciu zobaczylam je ogrodzone i zdominowane przez owieczki.Wygladalo to bardzo urokliwie,nie zamierzalam wiec zrezygnowac..Problem w tym, ze jak sie okazalo,po mini szoku:),byl to plotek elektryczny.Udalo mi sie z mini pomoca, przebyc te przeszkode i voila!Wesolym zbiegiem okolicznosci,mialam na sobie pierscionek-dzwoneczek, ktory przywiozlam sobie przed 10 dniami z Krakowa i chyba dzieki temu zwierzaki mialy do mnie zaufanie:)
Ubranie,troche etno (moj najulubienszy z nurtow),wygodne i podstepne.Ten kwiaciasty niby kardigan/plaszczyk jest w rzeczywistosci podomka:).Mnie sie jedna tak spodobal,ze zaadaptowalam go do uzytku codziennego.
  • podomko-sweter-oysho
  • sukienka-H&M 
  • sandaly-Pull&Bear
  • torebka-vintage
  • pierscionek-Plac Zydowski Krakow :)

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Poetry










Kazda z Nas, ma pewnie takie momenty w ktorych mysli sobie,moje zycie jest meczace..Mogloby byc fajniej,lepiej i bardziej ekscytujaco.W 20-latach mojego zycia,bylam bardzo niespokojnym duchem i gnebiace mnie,nawet chwilowo rzeczy i sytuacje,prowokowaly mnie do ucieczek i radykalnych zmian.Na poczatku 3 dziesieciolecia,moje mysli i emocje sie uspokoily i jestem pelna podziwu jak zmienia sie ludzka psychika i percepcja swiata.Nie jest moze idealnie,ale staram sie cwiczyc w cierpliwosci i konsekwencji..A jak Wy radzicie sobie ze stresujacymi sytuacjami?

Zdjecia wykonane w Rosarium..Bardzo pozytywne miejsce by naladowac akumulatory!

niedziela, 15 czerwca 2014

black bird






Po dlugiej nieobecnosci:)witam Was.Mialam chwile zwatpienia,czy blogowanie ma sens i czy mam cos do zaoferowania?
Jest to jednak bardzo wciagajace hobby i trudno sie z nim pozegnac.Kurtke ,ktora pokazuja zdjeciach, ma juz od zeszlego roku i bardzo sobie ja chwale.Kocham haftowane ubrania,zdecydowanie ozywiaja kazdy zestaw,dodaja mu charakteru.Reszta moze byc prosta i nieskomplikowana.Na tej zasadzie zbudowany jest ten zestaw.Dodatki sa czarno-zlote,reszta jak widac.Pozdrawiam serdecznie:)
  • Kurtka-Pull&Bear
  • spodnie-Zara
  • Torba-vintage
  • zegarek-Swatch

sobota, 19 kwietnia 2014

Camel sweater













Sa takie momenty kiedy czlowiek mysli sobie "to jest totalnie moje"..Kiedy ujrzy cos,co do niego dobrze pasuje i w czym czuje sie doskonale.Takiego olsnienia doznalam widzac po raz pierwszy ten sweter (j crew) u zachodnich blogerow.Moje serce zabilo mocniej i po licznych perturbacjach rodem z USA wreszcie weszlam w jego posiadanie.Prezentowany powyzej zestawik, moze kojarzyc sie z jesienia,nie wazne to jednak,bo nie jestem fanatyczna dobieraczka kolorow do por roku i wszystko razem podoba mi sie very much.Moje ulubione tonacje,proste, klasyczne fasony i nieco retro tlo (stara kamineica z 1930tego). Plus duza cierpliwosc mojego synka-dziekuje Filipku.
Wesolych Swiat!

środa, 9 kwietnia 2014

Roads
















Wiosna nadeszla,jest pieknie,chce sie zyc:) Dzisiejsza notatka bedzie krotka,niech zdjecia mowia same za siebie. Jakis czas temu dostalam te urokliwa, kanarkowa suknie lovely mustard dress persunmall ,ktora jako nieliczny z chinskich  produktow, pasuje do mojej sylwetki i moge ja swobodnie zalozyc:) Dodatki sa czarne plus retro elementy i przepiekne tlo. Ot co:)  Pozdrawiam!
  •  sukienka-Persunmall
  • buty-Topshop
  • torba gobelin,pierscionek-retro
  • kurtka-H&M

poniedziałek, 24 marca 2014

gust of wind








Kilka dni temu wrocilam z Krakowa,gdzie spedzilam przemilo czas w gronie przyjaciol tych starych,jak i nowo poznanych. Powroty do Polski,sa dla mnie jak powiew swiezego powietrza,malymi podrozami w czasie. Dobrze mi to zrobilo:)..W nastepnam poscie przedstawie fajne zdjecia zrobione moim towarzyszom,ktorych dobry gust i poczucie estetyki, zasluguja zdecydowanie na zaprezentowanie:) Co zas sie tyczy mojego stroju,to ostatnio cenie sobie wygode,doprawiona oczywiscie moja wlasna wizja, tego co jest niby ladne:)..Fanatyzmowi w doborze kolorow, pozostaje naturalnie wierna,podobnie jak haftowanam elementom.I to by bylo na tyle:)Milego dnia!